Może urwałam sie z choinki, ale nie wiem gdzie to napisać. Idąc na połoniny napotyka sie tysiąc osób i dosłownie boli buzia od pozdrowień... Dzień dobry, hej, cześć, witaj, hejka, siema, hello, jesu, ile można...![]()
Może urwałam sie z choinki, ale nie wiem gdzie to napisać. Idąc na połoniny napotyka sie tysiąc osób i dosłownie boli buzia od pozdrowień... Dzień dobry, hej, cześć, witaj, hejka, siema, hello, jesu, ile można...![]()
Se poczytaj cały wątek
Belze_Bob
A gdyby tak zawiesić sobie tabliczke na szyi z pozdrowieniem...?![]()
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Kto Ci to zrobił, ze kipisz jadem? Współczuję szczerze. Nie Twoje wina, bo tacy jesteśmy, wśród jakich ludzi wzrastamy... Fakt,góry koją, ale i tam zabierasz ze sobą to co w Tobie niemiłe ( delikatnie i w przenośni pisząc).
porcupine pozdrawiam Cie cieplutko i Twoje mądre spostrzeżenia.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki