Strona 18 z 24 PierwszyPierwszy ... 8 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 171 do 180 z 239

Wątek: Bieszczady przestają być dzikie

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    56

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    te sprzed wojny - cywilizowane, te powojenne - wyludnione dziwnymi zrządzeniemi historii
    Dlaczego sprzed wojny czy po wojnie. Na połoninach wypasano woły czy hucuły. A wielkie targi odbywały się w Lutowiskach. Po wojnie górale wypasali owce była to piękna szachownica - wypasione łąki i lasy- tak jak przed wojną i było pięknie. A ja widzę, że słabo znasz bieszczadzką historię.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    56

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Bieszczady zawsze zostaną Bieszczadami !!!!!!!- czy te sprzed wojny i te powojenne. Były to prawdziwe Bieszczady. A teraz wchodzi do nich za dużo cywilizacji.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    56

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Kiedyś spotkałem gościa, który przyjeżdżał w Bieszczady od dobrych 30 lat. I powiedział mi: "Kiedyś tam była piękna łąka, a teraz są zabudowania i tak jest prawie wszędzie" Mnie podoba się natura "dzikość" tak jak było dawniej. Prawdziwy turysta nie wiesz? Jeszcze trochę luksusowymi samochodami wjechaliby na połoninę, bo im się nie chce wysiąść z limuzyny. Objadą pętę i wydaje im się że znają Bieszczady A troszeczkę spaceru i podziwiać piękno Bieszczad?

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Pyra.57
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    stolica Pyrlandii
    Postów
    1,596

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w bieszczadach są "normalne sklepy" (bo jeszcze w latach siedemdzisiątych XX w. do wielu miejscowości przyjeźdżał sklep na kółkach i dowoził wcześniej zmówiony towar), telefony komórkowe mają zasięg, w sklepach można płacić karta a i bankomaty zaczeły się pojawiać to faktyczn bieszczady przestały być dzikie. Ale to chyba normalne, że ludzie tam mieszkający też mają prawą do odrobiny luksusu. Ale dla nas turystów, wszelkiego rodzaju łazików, chaszczowników i wagabundów jest jeszcze wiele miejsc dzikich. Jeżeli tylko chcemy ruszyć się poza popularne szlaki znajdziemy miejsca w których zostaniemy sami z przepiękną przyrodą, naszymi myślami i ciszą która może być swego rodzaju katharsis. Więc nie miejmy pretensji, że cywilizacja wkracza na te tereny bo wielu z nas świadomie lub nie, z jej dobrodziejstw w bieszczadach korzysta.
    pozdrawiam
    Marek

  5. #5
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez rafcinek Zobacz posta
    Bieszczady zawsze zostaną Bieszczadami !!!!!!!- czy te sprzed wojny i te powojenne. Były to prawdziwe Bieszczady. A teraz wchodzi do nich za dużo cywilizacji.
    Cytat Zamieszczone przez rafcinek Zobacz posta
    Kiedyś spotkałem gościa, który przyjeżdżał w Bieszczady od dobrych 30 lat. I powiedział mi: "Kiedyś tam była piękna łąka, a teraz są zabudowania i tak jest prawie wszędzie" Mnie podoba się natura "dzikość" tak jak było dawniej. Prawdziwy turysta nie wiesz? Jeszcze trochę luksusowymi samochodami wjechaliby na połoninę, bo im się nie chce wysiąść z limuzyny. Objadą pętę i wydaje im się że znają Bieszczady A troszeczkę spaceru i podziwiać piękno Bieszczad?
    Cytat Zamieszczone przez rafcinek Zobacz posta
    Dlaczego sprzed wojny czy po wojnie. Na połoninach wypasano woły czy hucuły. A wielkie targi odbywały się w Lutowiskach. Po wojnie górale wypasali owce była to piękna szachownica - wypasione łąki i lasy- tak jak przed wojną i było pięknie. A ja widzę, że słabo znasz bieszczadzką historię.
    sam sobie zaprzeczasz rafcinku - raz piszesz, że Bieszczady nie są już prawdziwe a zaraz potem, że zawsze nimi będą.. czy przed wojną czy po wojnie zawsze była w nich cywilizacja, tylko skrojona na miarę czasów. To co kiedyś było cywilizacją dzisiaj dla Ciebie jest folklorem i dzikością. Dla tych, którzy przyjda po Tobie to co dzisiaj wydaje Ci się cywilizacją nie do zniesienia dla nich będzie wspomnieniem. Rzecz w tym, żeby umieć oczy szeroko otworzyć i nie powtarzać modnych sloganów, że "Bieszczady nie są już dzikie"...
    A co do znajomości bieszczadzkiej historii to licytować się z Tobą nie zamierzam. Jeśli masz taką potrzebę możesz się czuć turystą najbardziej bieszczadzkim z bieszczadzkich i zarazem równie wielkim znawcą historii Bieszczadów...

    a owieczki to nawet ja raz czy dwa wypasałam i to długo po wojnie... czy to znaczy, ze jestem dzika i prawdziwie bieszzcadzka???

    GAR - przepraszam za Śląsk

    i podpisuję się pod tym co napisał Pyra

  6. #6
    Zbanowany
    Na forum od
    03.2009
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Bieszczady rzeczywiście przestaja byc dzikie, przy czym to co ja pamiętam z lat osiemdziesiątych to było cudne, pusto, głucho, dziko,i już wtedy ludzie kwękali, że wlazla cywilizacja i to już nie to :)))


    A tak refleksyjnie, nie wiem jak wy, ja poszlajalem się po Słowacji, tam na pewnym odcinku wokół tego zalewu też były wysiedlenia, choć innego typu, a tak poza tym dosyć gęste zaludnienie.

    A z kolei na ukrainskiej stronie tak samo w miarę gęste zaludnienie, wiochowato nawet na sporych wysokościach.

    Po Akcji Wisla tutaj utworzyła się anomalia, cywilizacyjny dołek, w tym sensie, że na około nadal trwa zasiedlenie historyczne, a tutaj pustawo. To od razu mówi,że ten lej musi zassać ludzi, bo życie pustki nie lubi. Także moim zdaniem, Biesy są skazane na ucywilizowanie się. Łapmy zatem to co jeszcze wciąż dziwi tą wtórną rozpasaną dzikością, zanim zrobią wyciąg na Smerek, a co nie daj Boże, asfaltówkę do Lutka na Połoninę :)

    pzdr!

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez Łapi Zobacz posta
    Bieszczady rzeczywiście przestaja byc dzikie, przy czym to co ja pamiętam z lat osiemdziesiątych to było cudne, pusto, głucho, dziko,i już wtedy ludzie kwękali, że wlazla cywilizacja i to już nie to :)))
    (...)
    Czy nie przesadzasz ?
    W czasach PRL utrudniano wyjazdy zagraniczne - administracyjnie (paszport) i ekonomicznie (kurs zł).
    Z drugiej zaś strony - w kraju istniała cała sieć dotowanych z budżetu ośrodków wczasowych (zakładowych i FWP). Pobyt na takich wczasach był relatywnie tani, a poza tym, będąc wczasowiczem, nie trzeba się było kłopotac o wyżywienie (w czasach PRL był z tym niemały problem).
    Wszystko to powodowało, że dość chętnie i masowo jeździliśmy na wczasy, także i w Bieszczady. Było tam sporo ośrodków, dziś już podupadłych lub nieistniejących.

    Przykład pierwszy z brzegu: www.sekowiec.net
    W czasach PRL był to istny "kombinat" wczasowy LP, ze stołówką i świetlicą, po których dziś już tylko resztki ruin pozostały. Obecnie obiekt w dzierżawie, są tylko domki, jest tam b. kameralnie (poza lipcem i sierpniem wręcz prawie pusto), a turysta musi nastawić się na samowystarczalność w zakresie wyżywienia.

    A ośrodki wczasowe w czasach PRL w Polańczyku to wręcz pękały w szwach (od czerwca do września). Posiłki jedzono na 2 lub nawet 3 tury, a tzw. KO-wcy organizowali różne "gry i zabawy ruchowe".

    Na szlakach turystycznych też było dość tłoczno.

    W Bieszczadach byłem w 1986 r. (1-sza połowa września) i 1987 r. (2-ga połowa lipca), właśnie w Polańczyku. Oczywiście nie siedziałem tam na miejscu, lecz traktowałem Polańczyk jako bazę wypadową, z której trzeba było jeszcze kawałek podjechać, aby pójść w prawdziwe Bieszczady. I pamiętam, że było tam wtedy dużo turystów.

    A potem niemalże z dnia na dzień przeszliśmy z PRL do III RP. Zorganizowaną turystykę krajową przestano dotować. A nasi rodacy - uwolnieni od barier administracyjnych i ekonomicznych w zakresie turystyki zagranicznej - zaczęli wybierać inne miejsca do wypoczynku. Porzucili Bieszczady na rzecz innych, często egzotycznych miejsc w Europie i nie tylko.

    Tyle z moich własnych obserwacji w latach 80., a potem w latach 90. (gwoli porównania).

    A teraz kilka zdań cytatu z przewodnika Rewaszu, wyd. z 2004 r., str. 143 i 144, odnoszących się do jeszcze wcześniejszego okresu (lat 60. i 70.):

    "Lata sześćdziesiąte to rosnąca popularność Bieszczadów. Co roku padają wtedy kolejne rekordy turystycznej frekwencji, a w pogodne dni przez połoniny idzie niemal nieprzerwany sznur turystów. Ten turystyczny boom trwa mniej więcej do połowy lat siedemdziesiątych.
    (...)
    Dziś mniej jest w Bieszczadach turystów, w niepamięć odeszły tysiącosobowe rajdy. Jeśli w słoneczny lipcowy dzień przez siodło pod Tarnicą przejdzie 300 ludzi, mówi się o tłoku na szlakach. Dwadzieścia lat temu mogłoby ich być nawet pięć razy tyle".
    (Rozdział "Z dziejów turystyki w Bieszczadach" - "Obwodnica i zalew")
    Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 14-07-2009 o 06:54
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta

    .......... Przykład pierwszy z brzegu: www.sekowiec.net
    W czasach PRL był to istny "kombinat" wczasowy LP, ze stołówką i świetlicą, po których dziś już tylko resztki ruin pozostały........ [/I])
    ....... i amfiteatrem (obecnie niemal niewidocznym), gdzie kiedyś i zabawa i występy ...... jeszcze pamiętają te czasy(z nostalgią) niektórzy mieszkańcy.

    PF

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Ruda Śląska
    Postów
    265

    Smile Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    GAR - przepraszam za Śląsk
    Przeprosiny jak najbardziej przyjęte

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Jeśli o mnie chodzi, chyba to już pisałam - najbardziej cenię sobie góry nie tyle "dzikie" co nie zagospodarowane w sposób komercyjny.

    To znaczy najbardziej lubię takie góry, gdzie kosi się trawę, wszędzie stoją kopki siana, gdzie wypasa się stada owiec, lub koni, gdzie nawet wysoko mieszkają ludzie, a pasterze spędzają 3 miesiące w roku w szałasach na połoninach.
    Za to nie ma w ogóle ośrodków turystycznych, a agroturystyki jest niewiele - jedno-dwa gospodarstwa we wsi.

    Takie góry znajduję ciągle na Ukrainie i w Rumunii i dlatego tam jeżdżę.

    Ale czasu nie da się cofnąć i polskie góry już nigdy takie nie będą.
    Takie "klimaty" można jeszcze spotkać w Polsce na niektórych Pogórzach ale raczej nie na tych gdzie były wysiedlenia. Czasem również w Beskidzie Wyspowym lub Sądeckim, ale rzadko.

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Miała być Radziejowa, wyszły Bieszczady
    Przez MORF w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 31-05-2013, 05:05
  2. Dzikie spotkania
    Przez z lasu w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 83
    Ostatni post / autor: 05-05-2012, 01:22
  3. Bieszczady już nie są dzikie?
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 141
    Ostatni post / autor: 11-07-2011, 11:42
  4. Dzikie Bieszczady, a co to?
    Przez Barnaba w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 98
    Ostatni post / autor: 15-03-2008, 22:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •