jasne ze przezyje remont drogi do wolosatego..przezylam ta terka-dolzyca, to i to przezyje.. tylko po prostu zaczne te miejsca omijac..

rozumiem ze w polsce nie tylko na drogi polne jest miejsce... niepokoi mnie jedynie tendencja asfaltowania rowniez wszystkich tych polnych

tak samo martwi mnie wkraczanie kultury betonu w bieszczadach jak i w miejscu mojego zamieszkania

zreszta ta dyskusja byla juz w wielu watkach i zwykle do niczego nie prowadzi- po prostu jedni ubolewaja nad cywilizowaniem sie bieszczad i swiata a innych to cieszy...i tyle...