eee tam, nadal będę upierał się przy swoim: budynki- tak, płoty - nie!
Rozumiem że ktoś grodził sobie zagrodę dla strusiów, gdzie teraz daniele biegają, że ktoś będzie ogradzał płotem coś, zeby nie zniszczono....
Widziałem już w tym kraju całe wsie, gdzie nie było ani jednego płota. Ludzie tam mieszkający mieli więcej spokoju niż nam mogłoby się wymarzyć.
Cóż mogę powiedzieć. Życzę Tobie, drogi Chris, i całej reszcie też, abyście znaleźli w Bieszczadach (czy gdzie tam chcecie) miejsce na wasz własny płot. Dobrze by było w takim płocie umieścić furty, aby wędrowcy, i inne łaziki mogły dojść do studni, albo co. Tak więc, takich furt w płocie Wam też życzę.


Odpowiedz z cytatem