Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
a czy to nie jest tak że wcale nie przeszkadzają nam powstające domy, co płoty dookoła nich? Tabliczki typu "teren prywatny - zakaz wstępu" czy ostrzeżenia o pasach?
Wg mnie trafiłeś w sedno. Namolnych ludzi co to przez okno zajrzą czy też rozłożą się na piknik tuż przy samochodzie parę metrów od chałupy, na szczęście w Bieszczadach jest mało (nie dotyczy Wetliny, Cisnej, i miejsc gdzie zagęszczenie jest porównywalne z Marszałkowską). Pamiętam jak Zośka Bigosowa na Głodówce (dawne czasy ) sobie z takimi radziła – odpowiedni ton i użycie „trafiającego” słownictwa załatwiało sprawę w mig . Jeśli będę stawiała dom, moim marzeniem jest nie stawianie płotu - po co patrzec na świat przez kratki lub paski .

G