Nie zdegenerował tylko się rozwinął:D Słabsze mięśnie tułowia i nóg powodują, że nie może już przeciętny mieszczanin zadzierać wysoko stóp przy każdym kroku po wyboistej dróżce. Ale ponieważ jest rozwinięty cywilizacyjnie, to powiększonym kciukiem prawej lub lewej ręki wystukuje w komórze nr do asfaltowników, którzy przybywają swą komputerowo wypasioną układaczką do bitumów i ścielą owemu mieszczaninowi gładź absolutną pod stopami:D Również reakcje na smród łatwo wytłumaczyć - kontrast pomiędzy smrodem perfumy od Gucciego a naturalnym zapachem z okrągłej dziury wychodka pozbawia mieszczanina wrażenia, że kupił coś dobrego. Okazuje się bowiem, że zapach z dziury zabija zapach od Gucciego czyli, że ten ostatni jest gorszy!! Rozwinięty mieszczanin zatem stosuje chytre sztuczki, aby nie psuć interesu Gucciemu. Zatyka dziurę klapą, potoka wodą bieżącą muszlę, wstrzykuje do atmosfery sracza wonie z aerozoli, wreszcie, o zgrozo, wydmuchuje naturalne aromaty przez kolejną dziurę, od wentylatora, w nieskończenie pojemną i cierpliwą atmosferę naszej planety. A z omijaniem dziur jest tak, że naprawa wspomagania jest droga. I czasochłonna. A poza tym czyż nie jest stratą dla człeka rozwiniętego, gdy boruje fajerą swego auta niczym obłąkany i wybałusza oczy w poszukiwaniu kolejnej dziury w drodze zamiast rozkoszować się leniwie płynącymi falami wzgórz za oknem pojazdu?
Rozwój nie degeneracja to cel ludzkości:D Dobra, kończę, bo mnie Admin...:O
Derty



Odpowiedz z cytatem