-A może totalne chaszczowanie, wielodniowe odcięcie się od cywilizacji, brak gsm prądu, ciepłej wody, zatracenie poczucia czasu, zwierzęta w lesie obserwuje się częściej niż ludzi....
Dal mnie to ostatnie i nawet ja takich Bieszczadów nie pamiętam
Ale z legend i opowieści wiem, że takie były.
Tylko - całkiem osobna sprawa - ta "dzikość" - to był wynik czyjejś strasznej krzywdy.