no dziwne, jeździłem po Bieszczadach najrozmaitszymi autami, ostatnio używam "japończyków" tak zwanych, szosowych i terenowych, nigdy nie było problemu, chyba, że brak POP*, ale to błąd po mej stronie, nie błąd jakichś tam dziur.
Stop malkontenctwu.
*dla wyjaśnienia, POP to nie "Podstawowa Organizacja Partyjna", a brak "Podstawowej Obsługi Pojazdu" :)


Odpowiedz z cytatem