Pokaż wyniki od 1 do 10 z 239

Wątek: Bieszczady przestają być dzikie

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez Recon1 Zobacz posta
    Z tą dzikością to oczywiście przesada,dzikość straciły dość dawno. chodząc po Bieszczadach juz kilkanaście lat widzę raczej pustki na szlakach i poza nimi...
    I to jest właśnie to Recon (powtórzę się pewnie, ale to przywilej wieku:D) - trza iść swoją drogą, nie szlakami, nie gościńcem dla stonki. Wówczas nagle znów zanurzymy się w tę samą zieloność, która nadal pokazuje pazury zmęczonym wędrowcom i, jak dawniej, robotnikom leśnym próbującym coś w niej pozyskać (co za śliczne słowo).
    A gościńce...ile to już razy w środku tzw sezonu widziałem wyludnione szlaki w Bieszczadach. A to nadmierny upał, a to za dużo deszczu. Jak tu dogodzić wybrednym mieszczuchom?:) Wówczas miło jest mówić dzieńdoberek napotkanym...raz na godzinę czy rzadziej:D Uwierzycie? Środeczek lipca i tylko dwoje ludzi na Haliczu i bezkresne niebo błękitne w samo południe. Tylko pod Tarnicą z 5-7 osób spotykamy i dziemy dalej sami do Wołosatego.

    Od roku łażę w wolnych chwilach po Sudetach. Niby zaludnienie ogromne, stopień industrializacji tych terenów też, a gdy się wejdzie w lasy Kaczaw, to nagle ma się wrażenie, że się błądzi gdzieś po beskidzkich zapustach. Poniemieckie krzyże, kapliczki, domy, porzucone wapienniki, łomy bazaltu, wszystko przypomina historię nieodległą, która jednak wydaje się nieco nierealna, jakby zmyślona. Bo 'dzikość' czyli zielsko ponad miarę, wrasta w ludzkie siedziby, zakrywa miejsca przez nich porzucone i trudno wtedy uwierzyć, że tu była wyższa ponoć kultura. Światy porzucone dla nagłej wędrówki. Jak przez wieki bywało.
    Wszystko jest tu i tam względne i przyjmuję ze spokojem zmiany, które innych oburzają lub smucą. Nauczyłem się odnajdywać miejsca, w których mogę być sam i bez przeszkód podglądać cietrzewie albo rozpalić maleńki ogień i zaprosić jakiegoś innego samotnika na chwilę gadki przy ogniu. A najlepiej łazi mi się z Czartem, bo zbiera na bosaka poziomki i jeżyny o świcie i mnie dokarmia:D Na wielkim Ćwilinie lub gdzieś tam dalej na wschód...i nie trzeba nic mówić nawet.

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  2. #2
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Od roku łażę w wolnych chwilach po Sudetach. Niby zaludnienie ogromne, stopień industrializacji tych terenów też, a gdy się wejdzie w lasy Kaczaw, to nagle ma się wrażenie, że się błądzi gdzieś po beskidzkich zapustach. Poniemieckie krzyże, kapliczki, domy, porzucone wapienniki, łomy bazaltu, wszystko przypomina historię nieodległą, która jednak wydaje się nieco nierealna, jakby zmyślona. Bo 'dzikość' czyli zielsko ponad miarę, wrasta w ludzkie siedziby, zakrywa miejsca przez nich porzucone i trudno wtedy uwierzyć, że tu była wyższa ponoć kultura.
    ja tez.. tam mozna odnalezc kupe zapadlych wiosek, zarosnietych szlakow i wyboistych drog na koniec swiata, z nieodnawiana kostka od niemieckich czasow.. kupe terenow gdzie turysci nie zagladaja nawet w sloneczny dzien w srodku sezonu..bo nie ma po co- przeciez tam nic nie ma.. zarosniete bluszczem i pokrzywa ceglane i betonowe ruiny, pagorki nieprzekraczajace tysiaca metrow, cmentarze i kapliczki gdzie nie prowadza sciezki dydaktyczne, wioski gdzie nie ma ani sklepu ani agroturystyki...to przeciez nic ciekawego dla wiekszosci.. na szczescie..
    sudety i wogole caly dolny slask to dla mnie jakby bieszczady sprzed lat.. z ta roznica ze mam tam blisko :)
    Ostatnio edytowane przez buba ; 09-07-2009 o 17:39
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  3. #3
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Bubo - ale kto twierdzi, że trzeba wylać asfaltem polne ścieżki, drogi na skróty "przez figurę" na których prawie słychać skrzypienie wozów sprzed dziesięcioleci czy budować czteropasmówki do nieistniejących wiosek???
    Te klimaty są i będą i ci, którzy chcą tam trafić to trafią.
    A remont dróg gminych i powiatowych - bo o te chodzi - w znaczący sposób nie sprawi, że nagle tłumy zaczną masowo sunąc swymi autami z tego tylko powodu, że się gładko jedzie. Jeśłi chcą coś zobaczyć to i tak tam pojadą - tylko po dziurawej drodze, wyrzucajac w powietrze więcej spalin i zagłuszając cykanie świerszczy rykiem silnika. A ci, którym się nie chce i wolą siedzieć pod parasolką nad zalewem to i tak nie pojadą - bo im się nie będzie chciało.

    Bubo - jesteś z pewnością turystą niebylejakim i oby więcej takich młodych ludzi !!!!! ale chociaż szanuję Twój punkt widzenia to ja mam inny - chcę widzieć jak Bieszczady żyją - swoim życiem własnym, jak się po swojemu bieszczadzkiemu rozwijają. Turyści są tylko dodatkiem. Siebie też traktuję jako gościa tam i dodatek czasowy i nie uważam, zeby moja potrzeba ujrzenia kwitnących maków przy starej dziurawej drodze była ważniejsza od tego czy do danej wioski dojedzie na czas karetka. Ty chcesz widzieć te góry jako taki swoisty skansen, park jurajski czy coś w tym rodzaju. Dla mnie to jest po prostu sztuczne i bardziej kojarzy mi się z wypchanym niedźwiedziem niż z tym żywym. Ale pewnie ile ludzi tyle poglądow (równiez zna sprawę bieszczadzkich dróg).

    i dla jasności - własne nogi traktuję jako najlepszy sposób lokomocji

    pozdrawiam Bubo serdecznie i życzę pięęęęęęęęęeknych wakacji


    Długi - to nie Sopot ale takie klimaty to chyba norma w całym pasie nadmorskim

  4. #4
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    A remont dróg gminych i powiatowych - bo o te chodzi - w znaczący sposób nie sprawi, że nagle tłumy zaczną masowo sunąc swymi autami z tego tylko powodu, że się gładko jedzie. Jeśłi chcą coś zobaczyć to i tak tam pojadą - tylko po dziurawej drodze, wyrzucajac w powietrze więcej spalin i zagłuszając cykanie świerszczy rykiem silnika. A ci, którym się nie chce i wolą siedzieć pod parasolką nad zalewem to i tak nie pojadą - bo im się nie będzie chciało.
    znam wiele miejsc w bieszczadach gdzie jeszcze pare lat temu jechaly po dziurawej drodze z rykiem silnika dwa auta a teraz po gladkiej sunie ich cichutko dwiescie... a moze to nie ma nic wspolnego z droga, tylko taki zbieg okolicznosci.. moze jakis inny czynnik tez w tym zamieszal? nie wiem..

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    pozdrawiam Bubo serdecznie i życzę pięęęęęęęęęeknych wakacji
    ja rowniez zycze niesamowicie udanych wyjazdow- takich ze swierszczami, makami i dzika zwierzyna łażącą nocami :D
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  5. #5
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    [...] [...] i dzika zwierzyna łażącą nocami :D
    ...w śpiworze - należy dodać:D
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  6. #6
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Bieszczady przestają być dzikie

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    ...w śpiworze - należy dodać:D
    lazic w spiworze? w spiworze to chyba da sie tylko pelzac lub skakac
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Miała być Radziejowa, wyszły Bieszczady
    Przez MORF w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 31-05-2013, 05:05
  2. Dzikie spotkania
    Przez z lasu w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 83
    Ostatni post / autor: 05-05-2012, 01:22
  3. Bieszczady już nie są dzikie?
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 141
    Ostatni post / autor: 11-07-2011, 11:42
  4. Dzikie Bieszczady, a co to?
    Przez Barnaba w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 98
    Ostatni post / autor: 15-03-2008, 22:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •