znam wiele miejsc w bieszczadach gdzie jeszcze pare lat temu jechaly po dziurawej drodze z rykiem silnika dwa auta a teraz po gladkiej sunie ich cichutko dwiescie... a moze to nie ma nic wspolnego z droga, tylko taki zbieg okolicznosci.. moze jakis inny czynnik tez w tym zamieszal? nie wiem..
ja rowniez zycze niesamowicie udanych wyjazdow- takich ze swierszczami, makami i dzika zwierzyna łażącą nocami :D



Odpowiedz z cytatem