Napisał Marcowy "Papierosy są do dupy"...
Panowie,powiem dosadniej-"nawet dupy szkoda na to świństwo"!
Ja akurat nigdy nie paliłam,ale bywałam "zmuszana"do wielogodzinnego wdychania aromatu np. "Sportów"(w czasie róznych narad,odpraw itp)Popieram więc mocno rzucających a każdy "odzyskany"ze szponów tego wstrętnego nałogu jest na wagę złota!


Odpowiedz z cytatem
