6 lat nie palę. rzuciłam jak zaczęłam planować potomstwo. Jak już byłam w ciąży to sam zapach mnie odrzucał i tak zostało do dzisiaj. Chyba miałam szczęście że tak mi gładko poszło :) bez dramatów jakichś :)
6 lat nie palę. rzuciłam jak zaczęłam planować potomstwo. Jak już byłam w ciąży to sam zapach mnie odrzucał i tak zostało do dzisiaj. Chyba miałam szczęście że tak mi gładko poszło :) bez dramatów jakichś :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)