A jak mają się BA w Dołżycy do tych w Wetlinie?
A jak mają się BA w Dołżycy do tych w Wetlinie?
Powiem tak: nijak się ma impreza w Wetlinie do tej w Dołżycy.
Na koncert Bieszczadzkich Aniołów jeździłam jeszcze w czasach, gdy odbywał się on w GOK w Cisnej, grał tylko SDM, było kameralnie, kulturalnie i z klimatem. Potem impreza się rozrosła i przeniosła na Górną Wetlinkę, na SDM trzeba było czekać przynajmniej do północy, ku niezadowoleniu rodziców, którzy chcieli żeby i ich pociechy posłuchały ładnej muzyki i słów jakby nie było poezji. Organizacja kulawa, ale w sumie sympatycznie. Jednak z roku na rok było tylko gorzej, zabrakło miejsca na klimat i kulturę, imprezę przeniesiono do Dołżycy. Z kameralnej niegdyś imprezy uczyniono masówkę nastawioną nie wiem na co? i dla kogo? W każdym razie z ogromną ilością młodych, niestety nietrzeźwych ludzi, a to może budzić co najwyżej niesmak.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)