Pierwsze primo, nie byłem, pewno dlatego nie narzekam na wszystko co odbiega od pięciogwiazdkowej obsługi...
Drugie primo, nie byłem ale znam pare osób, tzw. 'częstych bywalców' teatrów i salonów i ciężko by mi tu było wydusić dobre słowo o nich.
Nic nie poradzę, kocham walke z hipokryzją i burżuazyjną elitą i szlag mnie trafia kiedy słyszę po raz n-ty 'zlikwidujcie Kremenarosa' lub coś podobnego!!!
Swoją przygodę z bieszczadami zacząłem właśnie tam i nie narzekałem.
PS. Skoro piszę na tym forum to sie chyba nie trudno domyśleć że ruszam sie czasem z domu...


Odpowiedz z cytatem