A ja wam powiem, że to wszystko zależy od charakteru, osobowości człowieka i podejścia do życia. A raczej łapania z niego tego co wartościowe!:)
Ja jestem i bywalczynią teatrów i koncertów, z Bieszczadami i BA wręcz jestem "zrośnięta" !:) Ale i przed kompem umiem usiąść:]
I jaki z tego morał? Nie bywam tam dla warunków tylko dla treści!:)


Odpowiedz z cytatem