Na BA spaliśmy w Cisnej... koszmar! Rano na wycieczkach szukałam tylko miejsca by wtulić głowę w kamień i zasnąć gdzieś na połoninach... w życiu tak się nie namęczyłam by zasnąć. I to mają być wakacje? :) Ostatni raz pojechałam w czasie trwania BA. W tamtym roku nie można było mówić o "klimacie" na BA. Klimat był tylko na polu namiotowym :D


Odpowiedz z cytatem
