<HTML>A gdzie wszystkie straże ochrony przyrody - piesze, konne i nie wiem jeszcze jakie? Zdaje się, że mają jakąś możliwość karania?
Pytanie drugie:
czy są wyznaczone miejsca, w których turysta może zrobić "popas" i w których są worki na śmieci, wymieniane regularnie przez pracowników parku na puste?
Pamiętam jak za głębokiej komuny, kiedy to naszym znakiem rozpoznawczym były brudne ubikacje, pewien dziennikarz dokonał "odkrycia", że np. w Szwecji jest czysto nie dlatego, że Szwedzi są inni, tylko dlatego, że są lepiej pilnowani. No i ktoś po nich regularnie sprząta.</HTML>


Odpowiedz z cytatem