<HTML>Ten sposób jest następujący. Powinien sobie usiąść gdzieś w cichym, bieszczadzkim miejscu, ogarnąć wzrokiem horyzont i, pijąc dwa piwa (drugie zdecydowanie wolniej niż pierwsze), cały czas refleksyjnie dumać. Nikt nie może mu w tym przeszkadzać. Niech myśli, o czym chce. O tym, co już w życiu osiągnął, i o tym, co jeszcze pragnie dokonać. O swojej dziewczynie. A także o swoich poprzednich dziewczynach (jeśli było ich dużo, może o nich pomyśleć en bloc). Niech się nie denerwuje. Jego myśli powinny płynąć leniwie, równolegle z piwem. Przy tym musi cały czas patrzeć się w dal i delektować widokiem Naszych Gór.
Żebyś wiedziała, że potem wstanie już jako zupełnie inny człowiek ! Nasze Góry staną się wtedy także Jego Górami. A pierwszym objawem będzie to, iż zacznie, z gorliwością neofity, tępić stonkę.</HTML>


Odpowiedz z cytatem