Pokaż wyniki od 1 do 10 z 33

Wątek: Czy zdarzyło Wam się kiedyś zabłądzić ? Może macie jakieś ciekawe zdarzenia ?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czy zdarzyło Wam się kiedyś zabłądzić ? Może macie jakieś ciekawe zdarzenia ?

    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta

    Rzeczywiście ścieżka mile odchodząca moment nad siodełkiem w kosówkę
    i jeszcze chwilę elegancko trawesująca około górnej granicy regla,
    później spada w jara i jedyną (poza odwrotem na grzbiet) opcją pozostaje
    brodzenie przez zmiksowane głazy, pnie i korzenie, kryte wybujałym łopuchem,
    w korycie potoczku, opadającego co chwilę ca. metrowymi progami.
    Późniejsza rzeka spleciona z koleinami po gruzawikach to już komfort (((-;
    Wiktor nam mówił (w tym roku), że aby zejść z Popadii bez takich przygód trzeba iść albo ściśle szlakiem, albo dość wysoko położonym trawersem, którym mniej więcej z przełęczy pomiędzy Popadią a małą Popadią trawersuje się cały masyw Parenkie i wychodzi w okolicach budowanego schroniska, skąd można już zejść szlakiem.
    Trawers jest miejscami przywalony przez wiatrołomy, ale ponoć w terenie wyraźnie widoczny.
    Widać go zresztą nawet ze szczytu Popadii.
    Niemniej mając mało czasu i na dodatek nie w pełni sprawnych uczestników wycieczki wolałam się tam nie zapuszczać.

    Pozdrowienia

    Basia

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Czy zdarzyło Wam się kiedyś zabłądzić ? Może macie jakieś ciekawe zdarzenia ?

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    albo ściśle szlakiem
    to wszak i wówczas wiedziałem (-;

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    albo dość wysoko położonym trawersem, którym mniej więcej z przełęczy pomiędzy Popadią a małą Popadią
    a to dokładnie w przeciwnym kierunku (-;

    (a odejścia ścieżki z siodła pomiędzy Małą Popadią i Popadią -
    gdzie przed Popadią, Jamami i dol. Pietrosa spałem - nie pomnę)

    Serdeczności,

    Kuba

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czy zdarzyło Wam się kiedyś zabłądzić ? Może macie jakieś ciekawe zdarzenia ?

    Cytat Zamieszczone przez jacob.p.pantz Zobacz posta

    a to dokładnie w przeciwnym kierunku (-;
    Zgadza się, jednak naszej grupie chodziło o to, aby wszedłszy na Popadię szlakiem od strony Wierchu Koretwiny nie powtarzać trasy, a jednocześnie powrócić do Osmołody tego samego dnia.

    Wariant ten był rozważany jeszcze przed wyjściem na wycieczkę, poprzedniego dnia, więc te wszystkie rozważania nijak się nie mają do tematu wątku.

    Ostatecznie z obawy przed zejściem z grupą nie znanym mi i nie pewnym do końca wariantem zdecydowałam się wracać trasą podejścia.
    Jak się potem okazało była to decyzja słuszna, dwóch uczestników nieomal wylewało krew z butów.

    Ja chyba już Ci kiedyś o tym wszystkim opowiadałam ?

    I proponuję skończyć, bo temat naszych peregrynacji po Popadii jest całkiem OT w stosunku do tematu wątku.

    Pozdrowienia

    Basia

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Czy zdarzyło Wam się kiedyś zabłądzić ? Może macie jakieś ciekawe zdarzenia ?

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    aby zejść z Popadii bez takich przygód trzeba iść albo ściśle szlakiem, albo dość wysoko położonym trawersem, którym mniej więcej z przełęczy pomiędzy Popadią a małą Popadią trawersuje się cały masyw Parenkie i wychodzi w okolicach budowanego schroniska, skąd można już zejść szlakiem.
    Trawers jest miejscami przywalony przez wiatrołomy, ale ponoć w terenie wyraźnie widoczny.
    Widać go zresztą nawet ze szczytu Popadii.
    Kuba - jak tak opowiadasz o tym, co tam było, to mnie dreszcze przechodzą i znów tam jestem i mam dziki gon myślowy, co robić - jak wtedy :))) Piękny jar, trzeba przyznać. A nocowaliśmy w zlewisku potoków - Jama (na ukraińskiej mapie Pietros) i Kłębaka - tego spadającego spod Parenek.

    A ten trawers, to fragment starego szlaku i w terenie istnieje tyko faktycznie we fragmencie. No i go widać ze szczytu - fakt.
    Hmm - nie przypominam sobie odejścia jakiejkolwiek ścieżki z tej przełęczy - cała zarośnięta bujną kosówą.

    Natomiast nocowaliśmy na przełęczy pomiędzy Małą Popadią a bezimiennym szczytem w stronę Parenek - bardzo ładne miejsce, tylko do wody w cholerę daleko, no i ekipa wysłana po wodę znalazła ten fragment - elegancko ułożony z głazów, ale to była jedyna ścieżka - cała droga z przełęczy do wody - po dziewiczym terenie.

    Ciekawe, jak złapać początek tego trawersu.

    Jeszcze mnie ciekawi jedna rzeczy - ta ścieżka, którą my schodziliśmy - ta z przełęczy pomiędzy Popadią a Wierchem Koretwiną - miała swoją kontynuację. Mianowicie przechodzi przez potok i idzie dalej na przeciwstok - w masyw Koretwiny, wznosi się łagodnym trawersem, pcha się do następnego jara i dalej już nie szliśmy, bo nam się nie zgodziło.
    Podejrzewam, ze dołącza gdzieś do szlaku - czy ktoś może wie?

    A tak a`propos do Admina - może przenieść te nasze rozważania, skoro są OT, do jakiegoś wątku do działu o Karpatach Wschodnich - bo chyba są one przydatne dla ogółu.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czy zdarzyło Wam się kiedyś zabłądzić ? Może macie jakieś ciekawe zdarzenia ?

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Jeszcze mnie ciekawi jedna rzeczy - ta ścieżka, którą my schodziliśmy - ta z przełęczy pomiędzy Popadią a Wierchem Koretwiną - miała swoją kontynuację. Mianowicie przechodzi przez potok i idzie dalej na przeciwstok - w masyw Koretwiny, wznosi się łagodnym trawersem, pcha się do następnego jara i dalej już nie szliśmy, bo nam się nie zgodziło.
    Podejrzewam, ze dołącza gdzieś do szlaku - czy ktoś może wie?
    Szłam tym czerwonym nowo wyznakowanym szlakiem od samego dołu do samej góry na Wierch Koretwina. Już w kosówce było sporo mylnych ścieżek odchodzących na różne strony, ale trudno na prawdę określić, czy któraś z nich schodziła niżej. Nie próbowaliśmy.

    W kilku miejscach nieco ponad granicą lasu musieliśmy trochę poszukać tego czerwonego szlaku, bo drogi w kosówce rozchodziły się na wszystkie możliwe strony, a potem niektóre z nich się nagle kończyły.

    Popieram prośbę Magdy o wydzielenie tego tematu i przeniesienie do właściwego pokoju.

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 22-09-2011, 15:32
  2. A może jakieś aktualne filmiki ? ;)
    Przez Max G w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 11-02-2009, 09:18
  3. Czy ktoś kiedyś widział misia w Biesach?
    Przez Mason w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 69
    Ostatni post / autor: 15-07-2007, 13:13
  4. Czy są jakieś busy z Polańczyka do Ustrzyk Dolnych?
    Przez Piotr_G w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 04-07-2006, 19:28
  5. Czy w Bieszczadach są jakieś Agencje Towarzyskie?
    Przez ahbis w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 22-07-2004, 14:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •