ja chyba za każdym razem jak jadę to gdzieś pobłądzę. I dobrze, lubię. Prędzej czy później można się gdzieś odnaleźć, a takie błądzenie pachnie przygodą.
W Bieszczadach najlepsze co może się przytrafić to właśnie zabłądzić.
ja chyba za każdym razem jak jadę to gdzieś pobłądzę. I dobrze, lubię. Prędzej czy później można się gdzieś odnaleźć, a takie błądzenie pachnie przygodą.
W Bieszczadach najlepsze co może się przytrafić to właśnie zabłądzić.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)