Po zmudnych przyplaconych palpitacja serca poszukiwaniach znalazlam urocze polaczenie PKP z Gdyni do Warszawy Zachodniej, odjazd 5.21 nad ranem przyjazd o 10.00., a pozniej pedem na Peksa, ktory o 11.00 odjezdza wlasnie z Zachodniej do Sanoka. Tam zostajemy na noc i nastepnego dnia peksikiem dalej do Ustrzyk Gornych. Jesli cos nie wypali, to bedziemy improwizowaca poki co dziekuje wszystkim za dobre rady! A jesli ktokolwiek zna lepsza kombinacje, sprawdzona, to chetnie poslucham.
Widzialam ten zestaw, ale wizja 6-minutowej przerwy w Wawie przerazila mnie troche, bo jesli pojawi sie jakiekolwiek opoznienie, to bedzie placz i rwanie wlosow. Ale dziekuje, dziekuje![]()
A co do pytania czy jedzie przez Torun to niestety nie. To Intercity, ktory startuje w Gdyni, robi kilka przystankow w Trojmiescie i smiga prosto do Wawy.
Przy okazji-małe pytanko:czy ta Gdynia-Wwa Zach.jedzie przez Toruń?Pozdrawiam i życze pięknej pogody!WUKA
WUKA
www.wukowiersze.pl
Hej:)
Meduso, czy udała Ci się wyprawa? Może cykniesz relację na odpowiednim podforum?:D
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Hej:)
No tak...mało czasu, dużo czytania i są skutki:P Dobrego czasu:)
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Śmigając przez tą brzydką miejscowość ( takie jest moje zdanie-temat do osobnej dyskusji ) przestałem na chwile śmigać i wysiadlem ze śmigacza by pstryknąć wam kopie oryginału wiszacego na przystanku w WetlinieMozecie sobie poanalizować... Robie to, czego sam nie lubie ale jakoś nie moge na tym forum rozgryżć jak sie wkleja kody z fotosika. Zatem prosze, oto surowy link: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...431933b7c.html
P.S. A autobus widmo tez widziałem na serpentynach zmierzałw strone UG ale wydaje mi sie że tylko do 31 wrzesnia tak bedzie dobrze turystom...
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
A wiec juz jestem. Ze zlamanym sercem, bo chyba wpadlam po uszy... Jak sie pozbieram do kupy, to napisze cos wiecej. Poki co probuje dojsc do siebie i nie oszalec. W telegraficznym skrocie: bylo cudownie!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)