Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 21

Wątek: Zamieszkać w dziczy

Mieszany widok

  1. #1
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w dziczy

    Poeci...na miarę szybującego strusia
    Pozdrav

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2007
    Postów
    117

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w dziczy

    Poeci...na miarę szybującego strusia

    widziałam kilka chyba w Pszczelinach,
    a potem dziki oraz daniele
    i pomyślałam - w czym tkwi przyczyna ?

    czyżby na obiad suty w niedzielę
    albo na jajach trzymano strusie ?
    lecz tu radosną wieścią się dzielę :

    ja takich jajec za nic nie ruszę !

    hej

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar kobieta_bieszczadzka
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    to tu ... to tam ...
    Postów
    1,099

    Talking Odp: Zamieszkać w dziczy

    takitam... ...... jak widziałeś szybującego strusia w Pszelinach i to kilka.... to wielki szacuneczek
    Panowie jestem pod wielkim wrażeniem Waszej weny twórczej.....

    dalej dalej ... nie przerywajcie sobie....


    kb
    Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2007
    Postów
    117

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w dziczy

    Kiedyś to było, oj było
    tak :


    Kiedy ciemna noc zapada,
    na odludziu w kurnej chacie,
    ( gdzie sąsiada nie masz gada )
    – dziadek z babką warzą zacier.
    Dziadek leje, babka kłapie :

    takie lanie... to se wsadź !
    i za lejek nagle łapie
    – tak sie leje, kurce mać !

    Między nogi wzięła balon
    – wpierw zadarłszy kieckę w kwiaty.
    Dziadek szczękę ( tę na talon )
    zgubił dawno, więc szczerbaty
    wyseplenił

    – tyśśś besss majtek ?

    Co, nie wolno ?! – zamknij ryj !
    I co z tego, ten twój kajtek...
    o tych sprawach, raczej śnij.
    Coś te gały wybałuszył,
    jakbyś pierwszy raz zobaczył ?
    Sczerwieniały ci też uszy.
    Wiem od dawna, co to znaczy
    – cała siła poszła w glacę
    i nie będzie z seksu nic.

    Aaaa.. tyśśś płassska jessst, jak placek,
    no i zwisa tobie cyc.

    Skocz po cukier do śpizarki,
    ino nie myśl, ze coś zeźresz...
    policzyłam w szmalcu skwarki
    i zważyłam rano ceres.

    Ale durna, stara gęś
    – mruczy dziadek w zgodzie z losem :

    Wczoraj żem odkroił część,
    wyczuwając wredność nosem.
    I wyjadłem ci ze słoja
    prawie ssyćkie komfitury...
    taka, jest gupota moja,
    bo żem sspec jak, mało chtóry.

    A w spiżarni uśmiechnięty
    – na słodkości bowiem pies,
    wsadził głowę w komponenty
    pomrukując: yes, yes, yes.
    Babka pełna niepokoju
    na bok balon odstawiła
    i po cichu – myk z pokoju.

    Już nie bede taka miła.

    Z sieni bierze w garść zakrętę,
    mknie jak przeciąg do komórki,
    lecz od wewnątrz drzwi zamknięte
    na zasuwkę – nie ma dziurki.

    Co tam robisz niemiluchu ?!

    Sspszontam, nnno...bo...jak zostawić ?
    Aparatu nie mam w uchu
    i nie ssłyse, co tam prawisz.

    Wyłaś ćfoku, ale jusz !
    Bo wyważe sobą dźwierza.

    Cekaj, zarass, sścieram kusz.
    To być moze – nie dowierzam :
    Babka ssucha, jak kobyła
    ssołtysowa, a ma kopa...
    kto wie gdzie tkwi w takiej siła
    – jedną fangą sścieła chłopa.

    Dobra, wracam do baniaka,
    masz niedojdo minut trzy,
    a za żyrtość dam kopniaka
    i wywale cie za drzwi.

    Daruj, daruj, ma caryco,
    zywicielko i dawcyni !
    Juss nie bede twoim cycom
    niemiłości zadnych cynił.
    Nawet zrobie kiss, kiss, kiss,
    a zwisają nizej pasa,
    to pogmeram łysą mys,
    ale nie lic na bobasa.

    Chodźze stary, cie uściskam
    za te dary, choć lichutkie
    i na zgode daj mi pyska...
    moge bawić sie kogutkiem ?

    Dobra – nie zrzędź bieszczadniku,
    że drugiego nie ma dna...
    babka wrzeszczy kukuryku,
    a ja kończę tra la la.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Floydd
    Na forum od
    06.2006
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    97

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w dziczy

    Do Takitam:

    wczesnieje utwory były OK, ale ten ostatni po pierwsze jest na beznadziejnym poziomie, po drugie to plagiat:
    http://www.fabrica.civ.pl/artykul,25399.html
    Teraz nie mam pewności, czy te wczesniejsze to twoje czy przepisane.

  6. #6

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w dziczy

    No ha...jakbym siebie czytała. Trzy lata temu zamieszkałam na zadupiu tylko na Mazurach, bo w Bieszczadach nie mogłam sie dokupić tego swojego, na własność, kawałka kuli ziemskiej. Pozdrawiam wszystkich dzikusów!!

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w dziczy

    http://wolne-media.h2.pl/?p=6261
    nieco prozy smacznej, zapewne znanej mniejszości forumowiczów-"bieszczadników", jednak nie znanej większości pośród nich, LOL ,wy-artykułowanej pod koniec sierpnia br., nieco odbrązawiającej ten cały bieszczadzki megalunapark :)

    Pozdro
    Ostatnio edytowane przez chris ; 25-09-2008 o 23:57 Powód: błąd co do miesiąca ;)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja
    Przez dorota z krakowa w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 126
    Ostatni post / autor: 20-01-2017, 11:12
  2. Chata w dziczy
    Przez zbójnik-bieszczadnik w dziale Noclegu szukam
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 06-07-2015, 13:27
  3. Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
    Przez lawok w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 30-07-2005, 21:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •