Z archiwum mej pamięci :
Giewont ostatnia faza ..... pani w szpileczkach mniej więcej 5 cm.... no naprawdę nie wiem czemu zawróciła.......
Podejście pod Rysy od strony słowackiej....dokładnie pod Wagę....... i panowie wnoszący po niezbyt długich ale jednak łańcuchach pełnej wymiarowości owczarka niemieckiego..... naprawdę żal mi zwierzęcia..... zostaje powrót jeszcze......
Czerwona Ławka....i dziewoja w zwiewnej sukience i takich chińskich tenisóweczkach.... schodząca w DÓŁ..... wspomnę , że szlak jednokierukowy>>> pod górę
....a panowie mieliiiiiii widoki
wiatr był silny ......
kb


Odpowiedz z cytatem