Hmmm Przecież to nic innego jak słynny Barszcz Sosnowskiego.
Kiedyś sprowadzono to chyba z Azji, miało być chodowane na paszę.
Roślina w naszych warunkach rzeczywiście daje niezłe przyrosty, ale bydło żreć tego nie chciało. Rzeczywiście rozmnaża się nieźle.
Podobne pola tego szajsu można znajeźć w starym PGR na przykład w Zawadce Rymanowskiej( Beskid Niski). No i lepiej w pole wyrośniętego barszczu nie włazić, bo parzy.
Nie jestem przyrodnikiem, więc może ktoś będzie miał dokładniejsze informacje.
Pozdrawiam
Lech