Derty.przepiekne.Napisz cos wiecej o tych górach,jak tam dojechac,jakie warunki,czy sa schroniska,jacy ludzie?
Derty.przepiekne.Napisz cos wiecej o tych górach,jak tam dojechac,jakie warunki,czy sa schroniska,jacy ludzie?
Hej:)
Czarku, ja staram sę nie korzystać ze schronisk. Takie góry TRZEBA przejść z namiotem. Tylko wtedy ma się z nimi kontakt 24 h na dobę i można zobaczyć to, co starałem się pokazać na zdjęciach. W tym regionie poznałem tylko turbazę Edelweiss w Jasini, restaurację w Ostoi nad Drahobratem i wodopój przy Prijucie Drahobrat:D
Ale w lecie można rozbić namiot niemal wszędzie, bez schodzenia w dół, gdyż nie brak tam wody, starych poideł dla owiec kopanych w ziemi przez pasterzy, często zarośniętych już mszarem i imitujących jeziorka. Kociołki polodowcowe oferują zaś dostęp do wartkich potoków wypływających często ze sporych jeziorek więc w razie potrzeby zejście 100-200 m w dół z kanistrem po wodę nie jest specjalnie kłopotliwe.
Po spędzeniu owiec z gór na zimę zapewne pustoszeją też staje pasterskie - można wiele ich zobaczyć z góry i wybrać najdogodniejsze na spanie. Jednak powrót na grań będzie oznaczał pokonanie kilkuset metrów w górę.
Taktykę zdobywania tej góry możesz sobie opracować korzystając z doskonałego wydawnictwa firmy DIALOG pt Ukraińskie Beskidy Wschodnie. 3 tomowe dzieło Pana Gudowskiego jest solidną monografią Karpat Ukraińskich, a w dodatku, co najważniejsze, widziałem je ostatnio na półkach kilku księgarń:D Uzupełniająco zastosuj przewodnik Bezdroży pt 'Ukraina Zachodnia.Tam szum Prutu, Czeremoszu...' Z map wykorzystaj przede wszystkim WIGówki 1:100 000 (Arkusze: Rafajłowa, Żabie, Mikuliczyn, Rachów (to niestety bezwarstwicowa mapa kreskowa austriacka:/)) oraz przeglądową mapkę 1:300000 Karpaty Wschodnie PTR Kartografii. Mapa 1:300 000 Ruś Zakarpacka obejmuje tylko zachodnią część masywu Świdowca.
Jednak planując trasę dojazdu i wycofu miej na uwadze występujące w tym regionie (na szczęście nie często) niespodziewane zmiany w układzie kursowania pkp, pks, itp. Ja planowałem dojazd do Rachowa pociągiem ze Stanisławowa i atakowanie Bliźnicy Płajem Bliźnickim od płd, a tu okazało się, że pociąg jedzie tylko do Jasini z powodu remontu torowiska, marszrutek niet, linii 'Z' nie znają w takich razach, a upał odstręczał od wyczekiwania przy asfalcie na okazję. Zmiana planów i konieczność wejścia od Drahobratu. Lecz to nic...i tak nazajutrz było mgliście i deszczowo:D W lecie jest tam tak bardzo często.
To tyle - może się zbiorę i pisnę dużą relację o tym wyjeździe. Aha - dysponuję rozkładami pkp z Zakarpackiej i Iwano-Frankiwskiej Oblasti i zamierzam je jakoś opublikować w necie. Są to najświeższe tłumaczenia z cyrylicy na nasze:D
Pozdrawiam,
Derty
Ostatnio edytowane przez Derty ; 01-09-2007 o 11:41
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)