Zarąbiste...
Pozdr :)
Zarąbiste...
Pozdr :)
Ech - jak to oglądam, to mi się przypomina nasza wycieczka w te góry sprzed sześciu lat. Piękna pogoda w Rodniańskich i permanentny deszcz w Marmaroskich. Burza pod Torojagą. Kolejka w dolinie Wazeru. Jar, a raczej wąwóz, w którego zabłądziliśmy i siedzieliśmy w nim prawie dobę. I piękny zachód słońca pod Farkaulem.
:)
Ostatnio edytowane przez dziabka1 ; 05-09-2007 o 13:57
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)