Jad? Sytuacja ta raczej mnie bawi. Przeglądnęłam dwa ostatnie numery n.p.m. Na pewno nie kupiłabym ich. Mało profesjonalne. Kiepski papier, wyjątkowo nieciekawe, amatorskie zdjęcia, nudnawe teksty. Pismo redagawane przez amatorów i nie cieszące się dobrą opinia wśród reklamodawców. Ktoś za cudze pieniądze uprawiał swoje pasje. To nie "Płaj"."Magury" czy nasz bieszczadzki "Bieszczad" na które z utęsknieniem czeka się.
Redakcja moim zdaniem zachowała się jak dzieciak któremu zabrano ukochaną zabawkę. Mega awantura. Przejrzałam kilka for. Nikt nie wylewa łez z powodu ich rezygnacji. Raczej obrywają cięgi. Już jedna z podpisanych osób odcina się od swojego listu.
Gdzie tu widzisz jad?