jest jest, i niech Cię nie ciągnie czasem chęć jazdy do Sanoka (np chcąc oszczędzić na bilecie!!!!) Przyznam, że trasa Rzeszów Sanok, i dalej pewnie też- jest rewelacyjna jeśli chodzi o stopa. Jak jedziesz sam... polecam.
Jeśli chodzi o sam nocleg, jeśli będziesz miał dość sił na nogach- to weź się stopem do Widełek, i idź do Koliby pod Caryńską, nawet jeśli teraz trafi się pare osob na noclegu to nie będzie to dzika stonka.
Jak będziesz padał na..... to idź za kościolem po lewej, proboszcz ratuje dupska turystom (mi w lutym uratował), nie pamiętam po ile to było, 16 chyba, ale jest kuchnia i prysznic.
U księdza jak u księdza, niby nie schronisko, ale zyskasz życzliwość gospodyni, jak buty zostawisz na dole (zimą to była normalka, w maju już nie). Sprawa o tyle istotna o ile masz zamiar tam zabalować parę dni.
O Kremenarosie masz na forum osobny wątek, a odradzam też Lacha. Czasem w zajeździe mają wolne miejsce- zapytaj- będziesz miał blisko z obiadu pod prysznic :) .... a potem na piwo![]()
![]()
![]()


Odpowiedz z cytatem