tak sobie czytam ten wątek.... i aż mnie dziw bierze, jak to ludzka tragedia może być zalążkiem całkiem dziwnych dyskusji : praca SG, Straży Parkowej itd itp....
Trąbią gazety... tv, może i radio (nie wiem nie słucham), ale nikt nie zadał pełnego pytania. Dlaczego doszło do tragedii? I bynajmniej nie mam tu na mysli faktu zgonu paru osób w górach. Tragedią samą w sobie jest przymus ucieczki z wlasnego kraju (to co się stało w Bieszczadach jest imho tylko smutną konsekwencją ludzkiej bezradności). Dlaczego? Mędrcy kiwają głowami, politycy puszą się okazując dobroć biednej kobiecie, ale kto kiwnął palcem aby temu zapobiec? Kto wie może dziś wyruszają kolejni? A może jutro znajdą jakiś martwych Czeczenów w chłodni- ciężarówce?


Odpowiedz z cytatem
