Cytat Zamieszczone przez davson Zobacz posta
Czytam i się zastanawiam co kolega miał na myśli...?
Jak już pisałem miałem z nimi styczność dosyć często. Obecnie już mniej. Nie chce mi się wypisywać konkretnych przypadków tego pasożytowania, bo sporo tego, a zresztą..... No ale mam przede wszystkim na myśli to że nie robią nic ponadto co po prostu muszą, a i to robią najczęściej na odwal.... Może taki jeden przykład. Było to już kilka lat temu w Korczowej. Miał miejsce wypadek dwójka młodych ludzi poniosła śmierć na miejscu w wypadku motocykla z busem na krzyżówce przy skręcie do Budzynia. Byłem jedną z pierwszych osób, które tam przejeżdżały tuz po zdarzeniu. Ciemnica straszna ruch od granicy, auta niemalże najeżdżały na ofiary kilka osób starało się jakoś pokierować ruchem, samemu narażając się na staranowanie przez ciężarówki..... Co ciekawe strażnica była może 50 metrow od miejsca zdarzenia, widzieć to musieli nasi pogranicznicy mimo to nikt nie zjawił się by w jakiś sposób pomóc zabiezpieczyć to miejsce. Mało tego ktoś nawet po nich poszedł i co? Powiedzieli że to nie należy do ich kompetencji, bo od tego jest policja....