hej Buba! Nie znam tego plecaka. Rok temu, dość szczegółowo zapoznawałem się z ofertą producentów- bo sam szukałem czegoś dla siebie. Tego co pokazałaś nie znam. Jednak to co pokazałaś wydaje mi sie stanowczo za drogie porównując z moim faworytem Deuterem. Wiem jakie nosisz gabaryty.... zalety mojego plecaka mógłbym wymieniać w nieskończoność, z resztą na NGT jedyna jego wada to dostępność w sklepach w kraju i cena.
1. Plecak jest szalenie wygodny- niedawno targałem serio ciężki klamot, i przyznam że sprawił się rewelacyjnie.
2. Szybko schnie- zdejmiesz żeby odpocząć, klapniesz na piwko, i jak zakładasz jest suchutki!!!! Materiał ciągnie pot że aż do dziś mnie to zadzwia.
3. Ciężko będzie Tobie go zpachać "po korek". Z biesów wiozłem już różne dziwactwa, gałęzie, gnaty, czerepy, flaszki, mimo że nie razi trokami jak Twoja propozycja, serio na zewnątrz możesz przyczepić drugie tyle co wejdzie do środka.
4. Plecaki deutera projektowali ludzie co sami intensywnie używali plecaków, więc wszystko masz tak zrobione, że lepiej się nie da. Przemyślone wszystko do ostatniego szczegułu.
Jak się zainteresujesz, powiem Tobie jak kupić taki plecak nie narazając się na gigantyczne koszty.
Co do wolfganga, mialem walkera 35. Nie wyobrażam sobie upchnąć w niego 20l, a skoro producent raz łże, to możliwe że łże zawsze. Plecak faktycznie solidnie zrobiony, wygodny, ale jak zamieniłem walkera 35 na future 32 ac (deuter) to wbrew temu że plecak jest o 3l mniejszy wydaje się byc dwukrotnie większy, całość jest po prostu lepsza.
I żeby nie było, wcale nie mam nic za reklamę :) To chyba jest tak, że użytkownicy niektórych produktów stają się najlepszą reklamą...


Odpowiedz z cytatem