Woodpacker to była faktycznie klasa sama dla siebie. Mój mąż używał go z 10 lat zanim mu się nie rozpadł. A przed wakacjami kupił sobie właśnie Deutera quide 45 + 10 i jak na razie jest bardzo zadowolony.
Mój mąż potrafi się spakować w taki plecak na miesiąc w Kaukaz, zabierając również szpej alpinistyczny.
Ja niestety nie mam takich zdolności.
Jeśli chodzi o mniejsze i tańsze plecaki - ja mam od ponad roku VauDe Assymeric - 50 l i bardzo sobie chwalę.
Odporny, wygodny, a kosztował w promocji coś około 230 zł.
Wystarcza na 2-dniowy wyjazd ze śpiworem, ale chyba jest jednak mniejszy niż te nominalne 50 l.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem