na jednodniowe wypady to ja najbardziej lubie stary plecak taki harcerski, pojemnosci to ma ze 40l ale jest taki fajny pękasty a nie chudy dlugi jak teraz robia.. poza tym ma 3 kieszenie a nigdy nie widzialam zeby maly plecak teraz zrobili z kieszeniami. i nie drze sie i zielony jest

barnaba- troczenie troczeniem, ale fajnie jak zaczyna lac moc schowac przytroczone rzeczy do srodka (moze procz karimaty, namiotu i kubeczka a zmiana swetra na polar rzeczywiscie jest dobra- polar duzo mniej wazy, ale objetosci sie nie przeskoczy... piec polarow zajmuje tyle samo miejsca co 5 swetrow