Rysia bardzo trudno jest spotkać. Podobno całkiem niemożliwe. A wyobraź sobie, że jakieś cztery lata temu, powracając z Ustrzyk Górnych na Tarnawę Niżną, (jadąc od Ustrzyk Górnych - w Stuposianach trzeba skręcić w prawo),
przebiegł mi drogę autentyczny ryś!!!! Było to za serpentynami na wiodącymi na Wilczą Górę.Zmierzało, ale jeszcze prawie jasno, sierpień chyba, ale tych "pędzelków" na uszach delikwenta nigdy nie zapomnę.
I te strony Bieszczadów Tobie polecam. Trzeba tylko cierpliwości i częstych odwiedzin, bo z pewnością Wetlina, Polańczyk, Ustrzyki Górne czy Dolne takich atrakcji nie zapewnią.
Z całego serca życzę spotkania.


Odpowiedz z cytatem