w 2001 roku w schronisku w suchych rzekach mieszkal david,szwajcar,ktory przyjechal oddelegowany z uczelni w celu przeprowadzenia badan.udalo mu sie znalezc male rysie w dziupli drzewa i zalozyc jednemu lokalizator.
a jesli idzie o nocleg to polecam kwatere u Majsterkow.pieknie...i szorstko.i namiocie na tworylnem nad rzeka,szczegolnie w samotnosci przy pelni ksiezyca.auuuuuuuuu!!!!!!