może pracująca tam dziewczyna nie ma nic w sobie z artystki, a może ma (nie badałem sprawy) ale polecam Fantasmagorię na Przysłupiu, to jedyne miejsce sztuki malowanej gdzie chętnie zaglądam....

zapomniałem wspomnieć o totalnej i absolutnej powinności odwiedzenia Zamku w Sanoku, gdzie na ostatnim piętrze są prace Beksińskiego.