Najbardziej kolorowo to chyba tak koło połowy pażdziernika będzie.
Ja się wybieram 6-9 pażdziernik coby na odpust w Łopience się załapać. Wybieram się w bardzo topowe (obecnie) miejsca jak Krywe, Tworylne i Hulskie.
Co roku od nastu lat jestem w Bieszczadach i zawsze jest wtedy piekna pogoda, wcale nie tzw."bieszczadzka"
W zeszłym roku byłam pod koniec września i opaliłam sie:)
PS.Czy w zeszłym roku w pązdzierniku spadł śnieg??



Odpowiedz z cytatem