Właśnie wróciłam i doniesienia jeszcze ciepłe.
Kolory już są, zielony w defensywie, jak zamiecie wiatrem, to liście lecą mocno, a zamiatało chwilami dość ostro. Na Wetlińskiej i Rawkach tramwaje, to samo w gnieździe Tarnicy. Na Łopienniku święty spokój, w samej Łopience troszkę odwiedzających cerkiew.
Niestety - pół piątku mocno padało, ale weekend był przepiękny. Także nocą :)
Kolory się powinny jeszcze utrzymać.
sspozdravom
madzia
PS> Pozdrowienia dla Docza :D


Odpowiedz z cytatem