Wróciłam...ach.... załapaliśmy sie na apogeum szaleństwa barw i wyjechalismy gdy pasy brunatnych, nagich gałęzi sasiaduja z zielenia iglastych....Ale oczy napasły sie kolorami... CUDNIE było !!!!
Wróciłam...ach.... załapaliśmy sie na apogeum szaleństwa barw i wyjechalismy gdy pasy brunatnych, nagich gałęzi sasiaduja z zielenia iglastych....Ale oczy napasły sie kolorami... CUDNIE było !!!!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)