Po kilku miesiącach milczenia w tym wątku mam jedno pytanie: gdzie leży ta beczka?
Pozdrawiam
Po kilku miesiącach milczenia w tym wątku mam jedno pytanie: gdzie leży ta beczka?
Pozdrawiam
bertrand236
Z tego, co widać po zdjęciu jednoznacznie mogę stwierdzić Bertrandzie, że beczka owa leży obok rozczłonkowanej gąsienicy - nie takiej, z której później motyl powstaje, ale z takiej co to kiedyś częścią jakiego czołgu była lub inszego spycha radzieckiej produkcji.
Marcin
Wolę abyś podał nazwę miejscowości albo czegoś innego.
Pozdrawiam
bertrand236
Wybieram drugą opcję. Po namyśle i dogłębnym przestudiowaniu fotografii - szaty roślinnej i walorów przyrodniczych, które na niej widać stwierdzam, że owa, jakże charakterystyczna beczka leży najzwyczajniej w świecie pod drzewem, drzewem z grupy roślin nagonasiennych z rodzaju modrzew z łaciny nazywanych Larix.
Marcin
Czyżbym naprawdę musiał podpowiedzieć jakoś?
Kłaniam się nisko....
bertrand236
Zyndranowa ??
Tak! Zachęcam do zaglądnięcia do tamtejszego skansenu i do samej Zyndranowej.
I od razu odpieram potencjalny zarzut: skoro w zagadkach o cerkwiach mogą być obiekty niekoniecznie z Bieszczadu to i ja od czasu do czasu pozwalam sobie na to samo. Wybaczcie...
bertrand236
Wybaczamy
Dodam jeszcze, że beczka chyba została odnowiona:
![]()
No to wracajmy w Bieszczad. Tylko gdzie?
bertrand236
Nikt tam nie był? Nie wierzę! Przypominam innym ujęciem. Pozdrawiam
bertrand236
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)