Bison- ta ustawe to rozumiem i popieram, chyba po prostu zle sformuowali na tablicy w lesie- ale tamto mnie rozwalilo:
"w lesie zabrania sie:
-palenia ognia, biwakowania, klusowania, halasowania i pozyskiwania runa i grzybow" stalam i gapilam sie na ta tabliczke jakbym ducha zobaczyla... a tu oni taki myk i skrot myslowy spreparowali
a odnosnie szacunku to zwlok- jak wisi na scianie oprawiona czacha z rogami albo wypchany misiek gdzies stoi to juz jest dobrze?? a przeciez kazdy z nich musial odbyc jakis transport i spreparowanie.. no to czemu zajrzenie do sprawy "od kuchni" jest niesmaczne a czacha na scianie w dworku mysliwskim dla wiekszosci jest juz ok??
paskudny ten zlodziej czerepow.. choc moze nie wiedzial ze ta czacha tyle przeszla w swoim zyciu (i po![]()



Odpowiedz z cytatem