Napisał Bison:
(...)
Art. 46. ust. 1. W stosunku do dziko występujących zwierząt objętych ochroną gatunkową , zabrania się:
(...)
7) preparowania martwych zwierząt lub ich części, w tym znalezionych;
przechowywania spreparowanych zwierząt lub ich części;
(...)
Czyli ustawodawca jest psem ogrodnika (sam nie zje i innym nie da). Bo z punktu 7, w art. 46. ust. 1. wynika, że jesli zwierzę jest objęte ochroną gatunkową, to nawet padłe, podlega ścisłej ochronie. A skoro tak, to ma być tylko i wyłącznie karmą dla robactwa, a nie eksponatem. Czyli nawet jeśli wiadomo , że danego gatunku może w przyszłości zabraknąć. To i tak eksponatu bez specjalnych pozwoleń, zrobić nie można. Czyli znajdując truchło jakiegoś "białego kruka" możemy co najwyżej zrobić mu zdjęcia. Bo inaczej musimy się liczyć z konsekwencjami prawnymi.
Czy ja aby dobrze rozumuję?


Odpowiedz z cytatem