z tego co zrozumialam to barnaba pytal jak wyprawic i zakonserwowac zwierze a nie czy wolno i wedlug ktorego paragrafu

barnaba a ty zamierzasz zbierac szkielety tych zwierzat czy chcesz zachowac takie z mieskiem, piorami i futerkiem???

prawem jak widac nie nalezy sie przejmowac bo najlepiej to by zabronili wszystkiego..ostatnio widzialam nawet tablice ze w lasach panstwowych zabrania sie nie tylko biwakowania i palenia ognisk ale tez pozyskiwania runa lesnego i grzybow bez zgody zarzadu - dobre, nie??

tylko z takim zdechlakiem to chyba najwiekszy problem z przewozeniem... bo w pociagu posadzic kolo siebie na siedzeniu to troche glupio, a przynajmniej ja bym nie chciala wiezc trupa w plecaku w ktorym mam spiwor i jedzenie..chyba ze autem i miec jakas skrzynke?

barnaba! wogole to by bylo najlepsze jakbys lapal stopa w sutannie ze zdechla sarna pod pacha!!! ja bym cie zabrala nawet jakbym miala nadlozyc drogi w przeciwnym kierunku!!! takich ludzi nie spotyka sie codziennie !! :D

z tego co wiem to formalina bardzo sie sprawdza- u nas na uczelni wszelakie trupy w niej siedzialy... tylko ona po czasie jakos zabija kolory i wszystko wyglada szaroburo..no i smrod tej formaliny..ja bym przynajmniej nie chciala miec go w pokoju.

Najprosciej by chyba zbierac szkieleciki- buch zdechlaka do mrowiska i wyciagnac same kostki- slyszalam ze gotowanie w perhydrolu powoduje ze kostki nabieraja ladnego bialego koloru