zapytam kumpla ktory ma jakies znajomosci w zakladach chemicznych..
ale zeby takie cale zwierzatko spreparowac to chyba trzeba miec kupe szczescia i go znalezc niedlugo po zdechnieciu... ja tez czesto trafiam po lasach na rozne padliny (cos na sarny mam szczescie ostatnio) ale juz takie smierdzace z robalami w brzuchu... co tylko sie odwrocic i zwiewac w przeciwna strone... brrrrrrrrr


Odpowiedz z cytatem