Wolałem przykry widok niż niesamowity zapach nomen omen w "Karawanie". Dwaj bracia forowicze, chyba mnie rozumieli kiedy oglądali ten sposób transportu czaszki. Zresztą po przewianiu wiatrem czaszka trafiła do wnętrza karawanu. /Mam świadków/ Ale O.K. Skoro dla Anyczki i może jeszcze części forowiczów takie widoki są niesmaczne to aluzju poniał. Więcej takich zdjęć nie będzie pod moim nickiem. A rura wydechowa jest po lewej stronie....
Pozdrawiam
P.S.
Czaszka została zaje /zabrana/ przez niezidentyfikowanego osobnika z mrowiska na terenie Pyrlandii.![]()


/ Ale O.K. Skoro dla Anyczki i może jeszcze części forowiczów takie widoki są niesmaczne to aluzju poniał. Więcej takich zdjęć nie będzie pod moim nickiem. A rura wydechowa jest po lewej stronie....
Odpowiedz z cytatem