trupie czachy z rogami kurzące sie na ścianach zawsze budziły we mnie niesmak... Nie wiem czy ktos da wiarę ale wielokrotnie nie schylałem sie po zrzuty gdy spotykałem je nawet tej wiosny. Nie maja dla mnie wartości. Tak samo jak wypchane truchła tu i tam, często pochodzą z kłusownictwa. Palcem nie pokażę bo nie mam żelaznych dowodów. wszytko to trąci "przyrodnictwem" rodem z XIX wieku kiedy to naukowiec gdy chciał sie przyjrzec zwierzątku z bliska robił mu najpierw dziurke miotaczem ołowiu...![]()
Osobiście nie widze nic atrakcyjnego w czyms takim i byłem zdziwiony ze barnaba nie odpuścił tym zwłokom ale to jego niezrozumiała dla mnie pasja...



Odpowiedz z cytatem