Pewnego wiczoru siedzę sobie, i pytam, a Romek i Kozi gdzie są? Dowiedziałem się że gdzieś się po biesach kręcą....
"- jutro grają pod Caryńską..."
Tak więc wiem że byli. W schornisku było ze mną 5 osób, i wolę to niż spęd Czart Grania.
Pewnego wiczoru siedzę sobie, i pytam, a Romek i Kozi gdzie są? Dowiedziałem się że gdzieś się po biesach kręcą....
"- jutro grają pod Caryńską..."
Tak więc wiem że byli. W schornisku było ze mną 5 osób, i wolę to niż spęd Czart Grania.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)