Moja Myszka pojechala pierwszy raz z nami w Bieszczady gdy skonczyla 3 lata.
I jezdzila kazdego roku.
Teraz ma prawie 20 i nie znosi gor![]()
Powiedziala nam ze ma i miala w d..............to nasze lazenie i ze to jest koszmar Jej dziecinstwa ktory towarzyszyl Jej bedzie do konca dni.....Przykro nam bylo.
Stawalismy na glowie zeby nie bylo za duzo chodzenia, zeby bylo fajnie i tak dalej.
Nie wyszlo.
Moze kiedys z wnusiem jakim - mozer sie uda. Ale jakos tak mi smutno.


Odpowiedz z cytatem