Doskonale rozumiem! Moi rodzice też mieli hopla na punkcie pewnego obszaru kraju (północ), i też bardzo źle wspominam te wakacje... A to dlatego, że po prostu nikt nie pytał mnie o zdanie, o to, gdzie ja chciałabym pojechać i co robić...
Teraz mam 30 lat i chętnie na ich włości pojadę (bo dorobili się przez te lata działki z domem), ale sama, na własnych warunkach: pociąg, nie auto, rower, mąż z rowerem też... Dajcie córce samej zorganizować sobie pobyt i czas, a też przyjedzie chętnie w Biesy!



Odpowiedz z cytatem