Witam,

byłam w Biesach w ubiegłym tygodniu. Jest jeszcze dużo zieleni na drzewach. Piękne mgły poranne. Niestety, na Połoninach trochę ciasno, ale przy rozsądnym planowaniu - wychodziłam o siódmej rano - można cieszyć się ciszą i spokojem nawet w gniezdzie Tarnicy :)

Podobno za tydzień ma być załamanie pogody, więc szubciutko jeszcze jadę na 4-ry dni! :)

MIłego bieszczadzkiego dreptania!